Więcej rodziców używa strategii mówienia, aby zdyscyplinować dzieci
Eksperci ds. Zdrowia i rozwoju dzieci, w tym American Academy of Pediatrics, wystąpili przeciwko stosowaniu kar cielesnych u dzieci. Szeroko zakrojone badania wykazały, że kara fizyczna jest nie tylko szkodliwa dla rozwoju dzieci, jak i relacji między rodzicem a dzieckiem, ale nie jest również skuteczna w perspektywie długoterminowej.
Rodzice, jak się wydaje, dostali przesłanie: "Więcej rodziców wydaje się wybierać niefizyczne formy dyscypliny dziecięcej, takie jak przerwy w laniu i inne formy kar cielesnych", wynika z badań opublikowanych w listopadzie 2016 r. W czasopiśmie Pediatrics .
Zrozumienie studium
Badacze przeanalizowali dane z czterech ogólnokrajowych badań nad opiekunami dzieci w wieku przedszkolnym, które przeprowadzono w latach 1988-2011. Okazało się, że stosunek rodziców do używania kar fizycznych do dyscyplinowania dzieci zmienił się w ciągu prawie dwóch dekad, a mniej rodziców twierdzi, że uderzanie jest dopuszczalne oraz więcej rodziców, którzy uważają, że strategie nie-fizycznych dyscyplin są lepsze w korygowaniu zachowania dzieci.
Naukowcy twierdzą, że ta zmiana podejścia, która miała miejsce wśród wszystkich rodziców, niezależnie od poziomu dochodów czy wykształcenia, prawdopodobnie oznacza, że mniej rodziców stosuje karę fizyczną do dyscyplinowania dzieci.
Niektóre punkty badania:
- Od 1988 r. Odsetek matek o średnim dochodzie, który uważa, że kara fizyczna jest odpowiedni, spadł z 46% do 21%.
- Na wszystkich poziomach dochodów odsetek matek, które zgłosiły, że trafią lub pobili dziecko w wieku przedszkolnym w odpowiedzi na niewłaściwe zachowanie, spadł o 20 do 26 procent w latach 1988-2011.
- Jednocześnie odsetek matek, które powiedziały, że oddadzą dziecku czas lub wyśle go do pokoju w odpowiedzi na złe zachowanie, zwiększył się o 26 do 40 procent na wszystkich poziomach dochodów.
- Odsetki matek, które zgłosiły, że w ciągu ostatniego tygodnia otrzymały lanie lub uderzyły dziecko zmniejszyły się w przypadku wszystkich poziomów dochodu o 26 do 40 procent w latach 1998-2011.
Ale podczas gdy to badanie pokazuje, że poczyniono pewne postępy w nauce i prowadzeniu dzieci do dobrych zachowań, zamiast karać je ucząc, że przemoc jest skuteczna, nadal istnieje potrzeba, aby eksperci ds. Zdrowia dzieci, adwokaci i rodzice nadal mówili o szkodliwe skutki kar cielesnych, takie jak zwiększone ryzyko agresji i aspołecznych zachowań (kłamstwa, kradzieże, oszustwa, zastraszanie itp.) u dzieci i zwiększone ryzyko utraty kontroli nad rodzicem i nadużywania dziecka.
Pomimo zmiany, badanie to wykazało również, że prawie jedna trzecia matek o najniższych dochodach - grupa, która tradycyjnie faworyzowała karę cielesną bardziej niż inne grupy społeczno-ekonomiczne - nadal popiera stosowanie klapsów w odpowiedzi na niewłaściwe zachowania dzieci w wieku przedszkolnym. Aż 25 procent tych matek twierdziło, że w zeszłym tygodniu stosowały kary fizyczne wobec swoich dzieci.
Co powoduje zmianę z dala od klapsów?
Nie jest całkiem jasne, co kryje się za tendencją większej liczby rodziców odchodzących od kary cielesnej - może to być wynik lekarzy i innych specjalistów ds. Zdrowia i opieki społecznej, którzy rozpowszechniają informacje na temat obszernych i dobrze zbadanych dowodów wskazujących na wyraźny związek między karami cielesnymi a negatywnymi wyniki dla dzieci lub może być tak, że ta forma karania dzieci jest mniej akceptowana społecznie niż kiedyś, lub kombinacja obu tych czynników.
Celem powinno być dotarcie z informacją i wsparciem do każdego rodzica, który nadal uważa, że kara fizyczna jest akceptowalna lub skuteczna.
Zachęcając tych, którzy wciąż opowiadają się za karami cielesnymi, aby dostrzegli fakty za powodami, dla których dzisiaj rodzice uważają, że kara cielesna działa i niwelując te powody, aby zobaczyć, dlaczego te powody nie są zgodne z faktami i badaniami, możemy chronić najbardziej narażonych członków społeczeństwa: dzieci, które powinny być nauczane, jak prawidłowo zachowywać się samodzielnie i rozwijać umiejętności regulowania własnego zachowania tak, aby nie musiały być stale zdyscyplinowane i które nie powinny być fizycznie ranione, aby były posłuszne w tym konkretnym momencie, bez uczenie się jak regulować się w przyszłości.