Wiesz, które znaki są czerwonymi flagami
Badania coraz częściej pokazują, że depresja i lęk są częste u obu partnerów po poronieniu lub późniejszej utracie ciąży. Prawdopodobnie nie jest to niespodzianką dla każdego, kto przeżył utratę ciąży. Ale gdzie jest granica między normalnym smutkiem a kliniczną depresją? To może być trudniejsze pytanie.
Objawy depresji
Według National Institute of Mental Health objawy depresji są następujące:
- Uporczywe uczucie smutku, pustki, beznadziejności, poczucia winy lub bezradności
- Drażliwość lub niepokój
- Utrata zainteresowania dawnymi przyjemnymi zajęciami
- Zmęczenie i niska energia
- Problemy z koncentracją i podejmowaniem decyzji
- Zaburzenia snu
- Zmiany w apetytach
- Myśli o samobójstwie
- Trwałe bóle lub problemy trawienne, które nie reagują na leczenie
Oczywiście, patrząc na tę listę, prawie każda kobieta, która została spustoszona przez poronienie, prawdopodobnie miała co najmniej kilka z tych objawów. Nie oznacza to jednak, że u większości kobiet należy zdiagnozować kliniczną depresję - normalna reakcja żałoby może być niemal identyczna z depresją, szczególnie dla zewnętrznego obserwatora.
Smutek czy depresja?
Niemożliwe jest, aby jakikolwiek zewnętrzny obserwator narysował ogólną linię w piasku nad żalem i depresją dla konkretnej osoby. Naukowcy, którzy badali żałobę po poronieniu, nie mają ustalonych wytycznych, jak odróżnić smutek od depresji.
Jednym z czynników może być czas trwania objawów, ale nie ma limitu czasowego na to, co jest normalne dla smutku.
Nie ma punktu odniesienia, kiedy "przypuszczasz", że poradziłeś sobie z żałobą poronienia , a dla wielu ludzi to proces trwający całe życie. Zasmucenie przez długi czas nie musi oznaczać, że potrzebujesz oceny depresji.
Być może najlepszym wskaźnikiem będą twoje odczucia na temat tego, jak twój smutek i żal wpływają na twoje codzienne życie. Chociaż możesz nie chcieć wstawać rano z łóżka w bezpośrednim następstwie utraty, z czasem powinieneś zacząć odczuwać, że możesz funkcjonować, śmiać się z dowcipów, jeść i normalnie spać i cieszyć się ulubionymi zajęciami - nawet jeśli nadal jesteś głęboko zaniepokojony poronieniem. Jeśli nie czujesz, że zaczynasz sobie radzić, możesz mieć depresję.
Jeśli masz wrażenie, że masz depresję lub masz przeczucie, że możesz skorzystać z pomocy, porozmawiaj z kimś. Możesz skorzystać z porady doradcy żałobnego , terapeuty rodzinnego, psychologa lub zaufanego lekarza. Każda z tych osób powinna być w stanie wskazać ci właściwy kierunek, w jaki sposób uzyskać pomoc. A jeśli masz skłonność do samobójstwa, od razu szukaj pomocy.
Pamiętaj, że nawet jeśli masz kliniczną depresję, leczenie nie musi być równorzędne z lekami. Leki są całkowicie poprawną opcją, ale inne mogą obejmować uczęszczanie do grupy wsparcia, uczęszczanie na terapię samodzielnie lub ze swoim partnerem lub stosowanie innych nielekowych terapii na lęk i depresję.
Kto zwiększył ryzyko depresji po poronieniu?
Niektóre kobiety mają zwiększone ryzyko rozwoju depresji klinicznej po poronieniu. Jeśli przed utratą miałeś depresję w historii, zwiększysz ryzyko kolejnego epizodu. Ponadto kobiety bez żyjących dzieci lub mające obawy o przyszłą płodność mogą być narażone na zwiększone ryzyko długotrwałych problemów związanych z poronieniem.
I jeśli którykolwiek z tych punktów dotyczy ciebie, nie czuj się tym, że musisz sam stawić czoła tym doświadczeniom. Nie jesteś sam i są inni, którzy zrozumieją, przez co przechodzisz, nawet jeśli wydaje się, że nikt w twoim życiu tego nie rozumie.
Jeśli nie masz sympatycznej rodziny i przyjaciół, którzy mogą wesprzeć cię przez to, znajdź doradcę lub grupę wsparcia, na której możesz polegać.
Źródła
Daly, Rich, "Ryzyko depresji po poronieniu często pomijanym". Wiadomości Psychiatryczne Czerwiec 2008.
Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego, "Depresja". 3 kwietnia 2008.